Szwecja: polska delegacja na ESF zatrzymana przez policję

 
Delegacja Polaków jadąca na Europejskie Forum Społeczne w Malmö (ekolodzy ze Szczecina i prawdopodobnie grupa socjalistów z W-wy) została dziś rano zatrzymana przez policję. Zniszczono im bagaże, obrażano i zastraszano, odmówiono również podstawowych praw. Powody działania policji pozostają niejasne.

Wg niepotwierdzonej jak na razie relacji dr Marcina Kraemera, który był jednym z zatrzymanych, wczesnym rankiem ekipa Polaków wysiadła z promu w Ystad. Ok. 7:38, gdy przeszli przez kontrolę graniczną i opuścili budynek portu, zostali zatrzymani przez umundurowanych policjantów, którzy zaczęli ich agresywnie wypytywać o to, czy wybierają się do Malmö na ESF. Grupę następnie rozdzielono i wszystkich poddano rewizji osobistej i przesłuchaniu.

Gdy Martin Kraemer poprosił, by przy jego przeszukaniu obecny był tłumacz mówiący po szwedzku i po polsku, jeden z pasażerów promu zaoferował swoją pomoc. Policjanci nie skorzystali z jego oferty, a niedoszły tłumacz został przez nich również zatrzymany i skierowany do rewizji. Funkcjonariusze przeprowadzili rewizję niezgodnie z przepisami utrzymując, że "tu jest Szwecja i mamy tu swoje prawa"; odmówili tez zatrzymanym podania swoich nazwisk i identyfikatorów; w czasie przesłuchiwania Polaków byli cały czas w kontakcie telefonicznym z policją w Malmö ; wszelkie protesty kwitowali hasłami "zamknąc się".

Po dłuższych prośbach o podanie powodów całej akcji, zatrzymani dowiedzieli się, że są podejrzewani o próbę przemycenia broni na ESF.

Przeszukano im bagaże niezgodnie z wymaganymi procedurami (ich właściciele nie byli w stanie nadzorować procesu przeszukania), niszcząc mimo protestów i z zupełnie nieuzasadnionych przyczyn część przedmiotów.

Obiektami z bagażu Marcina Kraemera, które wzbudziły największe zainteresowanie służb były 3 świeżo wydane książki:
< "Rewolucyjne kolektywy" (ISBN 83-88353-54-3),
Raport z protestów antyG8 po rosyjsku i japońsku ("Sibirian diary", ISBN 83-88353-94-2)
i "Free fresco" (ISBN 83-88353-29-2).

Zatrzymanym odmówiono wydania protokołu przeszukania.

Po przetrzepaniu bagaży, w których jak można się domyślić nie udało się znaleźć poszukiwanej broni, policjanci oddalili się, zostawiając jako adres składania zażaleń na sposób przeprowadzenia przez nich interwencji nr Post Box w Malmo i nazwisko "Jan Hedlund".

W związku z zajściem połowa grupy zdecydowała się nie jechać na ESF, gdyż zachowanie policji przypominało im za bardzo doświadczenia z antyszczytu w Gothenburgu w 2001.

Relacja dr. Marcina Kraemera ze zdarzenia:

http://www.indymedia.org.uk/en/2008/09/408873.html http://www.indymedia.org/el/2008/09/913283.shtml

Namiary kontaktowe podane przez autora relacji:
e-mail: martin.kraemer.liehn AT lycos.de

homepage:: http://poland.indymedia.org read more: http://pl.indymedia.org/pl/2008/09/38335.shtml

add a comment on this article