Londyn: policja zapłaci odszkodowanie za nielegalny nalot

 
Londyńska policja może być zmuszona do wypłacenia aktywistom do £250,000 odszkodowania, po tym jak zmuszona była przyznać, ze brutalny nalot na centrum zbiorcze Climate Camp dokonany 2 kwietnia ubiegłego roku, dzień po protestach przeciw G20, był nielegalny.

Uzbrojeni w tarcze i pałki oraz wyposażeni w tasery policjanci wdarli się do Convergence Centre we wschodnim Londynie i skuli kajdankami znajdujących się w środku aktywistów, każąc im leżeć twarzą do ziemi.

Komendant policji metropolitalnej przyznał, że ich aresztowanie, przeszukanie i zmuszenie do poddania się nagraniu kamerą było bezzasadne i niezgodne z prawem, odmówił jednak przeproszenia demonstrantów.

Do nalotu doszło dzień po masowych demonstracjach przeciw szczytowi G20 – nieużywany biurowiec zajęty na Convergence Centre został otoczony przez liczne wozy policyjne i jednostki prewencji. Ich dowódcy utrzymywali, że mieli dane wywiadowcze, z których wynikało, ze w środku znajdują się zachowujący się poprzedniego dnia brutalnie demonstranci, którzy w nocy wykorzystali budynek jako noclegownię.

Gdy funkcjonariusze poinstruowani o potencjalnym „niebezpieczeństwie” ze strony aktywistów wdarli się do środka, większość z 70 znajdujących się w środku uczestników protestów po prostu usiadła na ziemi z rekami uniesionymi w górze. Nikt nie stawiał żadnego oporu. Mimo to jeden z funkcjonariuszy testował swój 50 000 voltowy taser na jednej z osób w grupie siedzących, innego z gości centrum złapano za drzwiami i pobito.


Dwójka poszkodowanych aktywistów złożyła przeciw policji pozew. Wczoraj komendant policji zgodził się wypłacić im po ponad 3 tys. funtow odszkodowania i przyznał, że funkcjonariusze działali bezprawnie, gdyż nie mieli wobec nich, ani też pozostałych żadnych podstaw do podejrzeń. Po tej decyzji pozwy o odszkodowanie zamierzają złożyć kolejni z aresztowanych.

Stephen Grosz, adwokat aktywistów powiedział mediom: "Domagaliśmy się [od komendanta] przeprosin; przede wszystkim publicznych przeprosin dla wszystkich tych, którzy zostali aresztowani. Odmówiono nam”.


Poprosiliśmy więc o skierowanie prywatnych przeprosin do osób, które jak sam komendant przyznał zostały nielegalnie aresztowane, ale takie przeprosiny również nie nadeszły.

Wg policji – samo przyznanie się do odpowiedzialności powinno aktywistom wystarczyć.

Policjanci biorący udział w nalocie wyposażeni byli również w zdjęcia “podejrzanych” demonstrantów z poprzedniego dnia. Każda ze znajdujących się w Convergence Centre osób została sfilmowania przez funkcjonariuszy specjalnej jednostki wywiadowczej, stróże prawa zmuszeni byli jednak ostatecznie uznać, że żadna z nich, wbrew sugestiom wywiadowców, nie pasowała do zdjęć .

Jak utrzymuje S. Grosz, udało się wynegocjować zapewnienie, że policja postara się znaleźć wszystkie kopie tych filmów i zniszczy je, a po rozstrzygnięciu wszystkich pozwów o odszkodowanie zniszczone zostaną również ich zabezpieczone oryginały.

Jeśli po wygranej ww. dwójki wszyscy z 70 demonstrantów zdecydują się ubiegać o odszkodowanie za te akcję, która – jak określił we wnioski jeden z powodów, była niepotrzebna, bezprawna i przeprowadzona z wykorzystaniem niewspółmiernych do okoliczności środków, policji grozi wypłata ćwierć miliona funtów.


Źródła:
 http://indymedia.org.uk/en/2010/03/448069.html?c=on#c245268
 http://vastminority.blogspot.com/2010/03/police-admit-g20-raid-was-illegal.html

za:
 http://www.channel4.com/news/articles/uk/met+police+to+pay+g20+protest+compensation/3587057 - na tej stronie jest również film z nalotu
 http://news.bbc.co.uk/2/hi/uk_news/8580344.stm

homepage:: http://poland.indymedia.org read more: http://pl.indymedia.org/pl/2010/03/50461.shtml

add a comment on this article