Poznań: Pamiętać znaczy walczyć

 
W odpowiedzi na apel rosyjskich środowisk anarchistycznych i antyfaszystowskich, pod Konsulatem Federacji Rosyjskiej w Poznaniu, odbyła się pikieta solidarnościowa w drugą rocznicę śmierci adwokata Stanisława Markielowa i dziennikarki Anastazji Baburowoj (oboje byli związani z ruchem anarchistycznym)

Pikietę zorganizowała lokalna sekcja Federacji Anarchistycznej i Komisja Międzyzakładowa Inicjatywy Pracowniczej, trzymano transparenty w języku polskim (Solidarność to zbrodnia, której popełniania nigdy się nie wyrzekniemy) i rosyjskim (Pamiętać znaczy walczyć). Konsulat obstawiony był przez kilkudziesięciu funkcjonariuszy policji. Demonstranci próbowali złożyć w konsulacie list do władz rosyjskich, jednak odmówiono ich wpuszczenia, mimo że konsulat był otwarty. List pozostawiono w skrzynce przy bramie.
Dziś demonstracje upamiętniające rocznicę morderstwa Markielowa i Baburowoj, odbędą się również min. w Moskwie i Petersburgu, organizatorzy otrzymali już zakazy ich odbycia, spodziewane są więc represje wobec uczestników.

Poniżej treść listu do Konsula:

WIEC SOLIDARNOŚCIOWY Z DZIAŁACZAMI RUCHU ANARCHISTYCZNEGO W ROSJI.

Zwołujemy go w 2 rocznicę zabójstwa w Moskwie wolnościowych działaczy S. Markiełowa i A. Baburowej.

Nasze wystąpienie w ten dzień, ten drobny gest pamięci o zamordowanych, jest przede wszystkim naszym wyrazem wsparcia i braterstwa z atakowanymi przez Państwo Rosyjskie i zbrodnicze bojówki prawicowe aktywistami i aktywistkami ruchu anarchistycznego i z wszystkimi ludźmi którzy są ofiarami przemocy dokonywanej w Rosji na tle rasowym lub narodowościowym. Z wszystkimi tymi, którzy przeciwstawiają się tego typu agresji i ksenofobii płacąc za tą ludzką i godną podziwu postawę często największą z cen - tracąc w ulicznych mordach swe życie.

Chcemy aby władze rosyjskie wiedziały, że nigdy tych ludzi nie pozostawimy w osamotnieniu i że nie pozostawimy bez odpowiedzi, żadnej z dotykających ich represji wymierzanych im przez służby państwa rosyjskiego.

W ten dzień stajemy w jednym szeregu z naszymi przyjaciółmi w Moskwie i Petersburgu wznosimy zaciśniętą pięść wspominając zabitych, pamiętając o żywych. "Zamiast minuty ciszy, całe życie walce!

OŚWIADCZENIE W DRUGĄ ROCZNICĘ ZABÓJSTWA STANISŁAWA MARKIELOWA I ANASTAZJI BABUROWOJ

19 stycznia 2011 roku mijają 2 lata od dnia zabójstwa adwokata, Stanisława Markielowa i dziennikarki Anastazji Baburowoj. Oboje zostali zabici w centrum Moskwy w biały dzień strzałem w głowę. Zabójstwo było na pokaz. I choć z początku były różne wersje, bowiem Stanisław Markielow prowadził sprawy przeciwko wojskom federalnym w Czeczeni i przeciwko kierownictwu republiki i oskarżał ich o porywanie i morderstwa. Był adwokatem dotkliwie pobitego dziennikarza Michaiła Biekietowa, który sądził się z merem Chimek.

Towarzysze z ruchu antyfaszystowskiego byli pewni faszystowskiego śladu w zabójstwie Stasa i Nastii. Markielow był inicjatorem bardziej gruntownego śledztwa w sprawie zabójstwa młodego antyfaszysty, Aleksandra Ruhina, które miało miejsce wiosną 2006 roku. Dzięki działaniom Stanisława nie dało się uciszyć tej sprawy. Dzięki jego aktywności, część nazistów została aresztowana i osądzona, a na część wydano listy gończe. Teraz mamy pewność, że zostali aresztowani prawdziwi zabójcy Stasa i Anastazji, policja ma zabójcę i jego wspólniczkę, są neonazistami, którzy brali udział w zabójstwie Aleksandra Ruhina.

Co roku w Rosji mają miejsce zabójstwa na tle narodowosciowym i rasowym. Imion ofiar często nie znamy. Problem, który przed długi czas był ignorowany przez społeczeństwo i władzę był podnoszony tylko przez rodaków ofiar i młodych antyfaszystów, których bronił Stas Markielow i których wspierała dziennikarka Anastazja Baburowa.

Rok temu w Rosji został powołany „Komitet 19 stycznia”, połączył on ludzi różnych wyznań i różnych narodowości. Półtora tysiąca ludzi nie zważając na dwudziesto stopniowy mróz i blokady policji, przyszła uczcić pamięć tej dwójki którą zamordowano za ich głośno wypowiedziany antyfaszyzm.

Po wystąpieniach nazistowskich w Moskwie w grudniu 2010 roku, gdzie doszło do zbiorowych linczów na ludziach innych narodowości, gdzie raniono 28 osób i zamordowano jedną nadszedł czas, żeby przerwać na Świecie milczenie to trwa zbyt długo, nie ma czasu na gadanie o odradzaniu się faszyzmu, on się w Rosji już odrodził.

19 stycznia to nie tylko dzień pamięci o zabitych, to dzień solidarności z tysiącami antyfaszystów w Rrosji, ze wszystkimi ludźmi którzy walczą z faszystowskim zagrożeniem i terrorem na ulicach

Solidarność naszą bronią!

Federacja Anarchistyczna sekcja Poznań
Komisja Międzyzakładowa OZZ Inicjatywa Pracownicza

FOTORELACJA:
 http://www.rozbrat.org/galeria/category/239

Źródło:
 http://www.federacja-anarchistyczna.pl

homepage:: http://poland.indymedia.org read more: http://pl.indymedia.org/pl/2011/01/52948.shtml

add a comment on this article